Ekologia przekonuje do używanego auta. Ale przy wyborze liczy się coś innego
Niemal połowę Polaków do zakupu używanego samochodu może przekonać argument, że wydłużenie życia istniejącego pojazdu ogranicza potrzebę produkcji nowego. Gdy jednak badani wskazują główne zalety rynku wtórnego, ekologię wymienia tylko 16 proc. Zdecydowanie ważniejsza pozostaje cena.

Zakup używanego auta jest bardziej ekologiczny. Ale czy dla kupujących jest to ważne?
Blisko połowa Polaków (48 proc.) deklaruje, że dobrą zachętą do zakupu samochodu z rynku wtórnego jest dla nich aspekt ekologiczny, czyli ograniczenie konieczności produkcji nowego auta. Dla 31 proc. badanych ten argument nie jest przekonujący, a 21 proc. nie umie określić swojego stanowiska w tej kwestii. Te dane pochodzą z najnowszego reprezentatywnego badania przeprowadzonego na zlecenie CARFAX, firmy dostarczającej raporty o historii aut używanych z wiarygodnych i certyfikowanych źródeł.
Jak wynika z zebranych danych, między kobietami a mężczyznami widać spore różnice w podejściu do argumentu ekologicznego. Wśród kobiet 52 proc. deklaruje, że ograniczenie potrzeby produkcji nowego samochodu mogłoby przekonać je do wyboru pojazdu używanego, podczas gdy wśród mężczyzn odsetek ten wynosi 43 proc. Znaczenie ma również miejsce zamieszkania: aspekt ekologiczny mógłby przekonać do wyboru używanego auta 55 proc. badanych z największych miast (powyżej 500 tys. mieszkańców), wobec 44 proc. respondentów z miejscowości do 20 tys. mieszkańców.
– „Ekologia używanego auta” mocno zależy od jego wieku. Zakup trzy- czy pięcioletniego pojazdu hybrydowego zamiast fabrycznie nowego to faktycznie działanie prośrodowiskowe. Jednak usprawiedliwianie zakupu piętnastoletniego diesla chęcią zmniejszenia śladu środowiskowego spowodowanego produkcją nowego auta to w dużej mierze greenwashing – mówi Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska. – Nie bez powodu polskie miasta, w ślad za europejskimi metropoliami, wprowadzają Strefy Czystego Transportu – aby ostatecznie zakończyć rynkowe „przedłużanie życia” pojazdom, których czas na drogach, z punktu widzenia zdrowia publicznego, po prostu powinien już minąć.
Ekologia przegrywa z ceną
Mimo opisanych powyżej deklaracji tylko 16 proc. respondentów wskazuje wydłużenie życia już wyprodukowanego samochodu i ograniczenie potrzeby produkcji kolejnego jako jedną z głównych zalet wyboru pojazdu z drugiej ręki. Badani zdecydowanie częściej zwracają uwagę na niższą cenę niż w przypadku nowego auta – 64 proc.
Na tym tle wyróżniają się najmłodsi respondenci. W grupie osób od 18 do 24 lat aż 32 proc. dostrzega korzyść w wydłużeniu życia już wyprodukowanego pojazdu i ograniczeniu potrzeby produkcji kolejnego. To dwukrotnie więcej niż wśród osób w wieku od 25 do 34 lat (16 proc.) i niemal trzykrotnie więcej niż w grupie 55+ (12 proc.).
Nie oznacza to jednak, że dla najmłodszych respondentów kwestie ekonomiczne mają mniejsze znaczenie – niższa cena pozostaje głównym atutem używanego auta dla 70 proc. z nich. Wśród osób w wieku od 25 do 34 lat jest to 68 proc., a od 35 do 44 lat – 71 proc., od 45 do 54 lat – 64 proc. Wśród najstarszych badanych odsetek ten spada do 58 proc.
Badanie zostało przeprowadzone w sierpniu 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie tysiąca Polaków.
