Taki sam, a inny

31 maja 2016

Możliwości testerów diagnostycznych z każdym rokiem rosną, choć nie koniecznie musi się zmieniać ich wygląd. Dobrym tego przykładem jest DS150 firmy Delphi.

Urządzenie diagnostyczne DS150, a także wykorzystujące ten sam interfejs testery DS540 (z tabletem) oraz DS650 (z komputerem), znajdują się w gamie produktów Delhi już od dłuższego czasu, niemniej ich wersje sprzed kilku lat i obecnie oferowane różnią się istotnie. Oczywiście ich przeznaczeniem wciąż pozostaje pełna diagnostyka systemów pojazdu, odczyt i kasowanie kodów usterek, odczyt i nagrywanie parametrów rzeczywistych, aktywacja i regulacja komponentów, programowanie, itd., jednak lista możliwych do wykonania zadań, dodatkowych funkcjonalności oraz modeli obsługiwanych pojazdów i znajdujących się w nich systemów znacznie się wydłużyła.

Świadczyć o tym mogą choćby minimalne wymagania co do komputera współpracującego z DS150. Jeszcze 3 lata temu Delphi zalecało, by był to sprzęt co najmniej z procesorem Pentium 800 MHz, pamięcią opresyjną 256 MB oraz 250 MB miejsca na dysku i ekranem o rozdzielczości 1024×768. Obecnie jako minimum podawany jest procesor Intel Core i3, 2 GB pamięci operacyjnej, 4 GB wolnej przestrzeni na dysku oraz ekran 1440×900.

Car Max i Truck

Wymagania te rosną stosownie do tego, jak rozbudowywane jest oprogramowanie diagnostyczne, bez którego interfejs pozostaje martwym elektronicznym gadżetem. Nabywca DS150 (ale też DS540 i DS650) ma do wyboru dwie jego wersje.

Pierwsza z nich to Car Max przeznaczona do obsługi samochodów osobowych i dostawczych. Obejmuje ona ponad 82 tysiące systemów wykorzystywanych w 5400 modelach pojazdów pochodzących od 61 producentów. Auta te stanowią ponad 90 procent europejskiego parku samochodowego.

Druga wersja, tzn. Truck, służy do obsługi pojazdów ciężarowych. Obejmuje 2,7 tys. modeli 45 znanych producentów i 51 tysięcy systemów spotykanych w tych pojazdach.

Dwie licencje

Do wyboru są również dwie licencje – jednorazowa oraz roczna. Ta pierwsza pozwala tylko na korzystanie a bieżącej wersji oprogramowania, bez możliwości jego aktualizacji. Jej użytkownik nie może także liczyć na dodatkowe wsparcie.

Licencja roczna pozwala na pobieranie aktualizacji oprogramowania przez 12 miesięcy, uprawnia też do skorzystania z pomocy telefonicznej lub online specjalistów Delphi w przypadku problemów jakie pojawią podczas diagnostyki czy naprawach pojazdu. Nabywca takiej licencji zyskuje ponadto wgląd do zintegrowanego z oprogramowaniem zasobu informacji dotyczących takich zagadnień jak identyfikacja, obsługa serwisowa, instrukcje napraw, dane regulacyjne, smarowanie i płyny, akcje serwisowe. Jeśli ma jeszcze większe potrzeby i należy do sieci serwisowej Delphi może dodatkowo zamówić  dostęp do pakietów obejmujących dane o bezpiecznikach i przekaźnikach, rysunki techniczne, biuletyny serwisowe, wskazówki dotyczące napraw, a także czasy napraw i schematy elektryczne.

Uwaga podróbka

Oficjalny produkt wyposażony jest w funkcję komunikacji Bluetooth, podczas gdy większość imitacji nie ma takiej opcji. Ponadto na spodzie oryginału znajduje się wejście na kartę MicroSD, która zapewnia dodatkową funkcjonalność testera – Rejestrator Parametrów Rzeczywistych (Fly Recorder). W podróbkach nie ma zwykle gniazda na kartę.
Oficjalny produkt wyposażony jest w funkcję komunikacji Bluetooth, podczas gdy większość imitacji nie ma takiej opcji. Ponadto na spodzie oryginału znajduje się wejście na kartę MicroSD, która zapewnia dodatkową funkcjonalność testera – Rejestrator Parametrów Rzeczywistych (Fly Recorder). W podróbkach nie ma zwykle gniazda na kartę.

W tym miejscu wspomnieć należy, że od kilku już lat na rynku oferowane są podróbki testera DS150, co świadczy wyraźnie, że cieszy się ono u mechaników dobrą opinią. Gdyby tak nie było, nikt przecież nie zadawałby sobie trudu, by wytwarzać jego kopie. Delphi z pojawiania się falsyfikatów zdecydowanie nie jest jednak zadowolone, gdyż nie dość, że bezpośrednio wpływać to może na sprzedaż oryginalnych urządzeń, to jeszcze psuje opinię o firmie. Podróbki, choć zewnętrzne podobne, pod względem możliwości diagnostycznych odstają bowiem od urządzeń dostarczanych przez Delphi, wiarygodność wyników dokonywanych nimi pomiarów również stać może pod znakiem zapytania. Kopie te doprowadzić mogą nawet do uszkodzenia komponentów testowanego pojazdu. Wytwórcy podróbek nie mają bowiem dostępu do zasobów informacji, jakimi dysponują renomowani wytwórcy. Nie testuje się również tych urządzeń na dużej grupie pojazdów z wykorzystaniem wiedzy inżynierskiej i szczegółowo opracowanych standardów jakościowych.

Walcząc z tym zjawiskiem przed dwoma latami Delphi wprowadziło zabezpieczenie stworzone przez firmę specjalizującą się m.in. w bankowych systemach bezpieczeństwa. Jest to klucz USB, bez którego nie sposób uruchomić oprogramowania diagnostycznego, i który zastąpił stosowane wcześniej numery licencji. Pozwolił on jednocześnie uprościć zarówno proces instalacji, jak i aktualizacji oprogramowania.

Równolegle Delphi prowadzi cały czas  działania mające na celu wyciągnięcie konsekwencji prawnych i finansowych wobec nieuczciwych sprzedawców, a także  użytkowników podrabianych urządzeń. Używanie nielegalnego oprogramowania jest karalne, niezależnie od tego czy było ono wykorzystywane w dobrej czy złej woli.

 

 

POWIĄZANE POSTY
1 comments

Zostaw Komentarz