Austria – Niemcy – 1:0 do przerwy

26 Cze 2019

Dziś temat wakacyjno-obyczajowy, a także międzynarodowy. Jak podaje prasa, zgrzyta na linii Wiedeń – Berlin. Germanofońscy kuzyni pokłócili się o drogi, konkretnie zaś Austriacy zaczęli się skarżyć, że Niemcy rozjeżdżają im wioski w Tyrolu, kiedy chcąc uniknąć opłat za autostrady w drodze na urlop do Włoch, lub w celu ominięcia korka, decydują się na objazdy drogami lokalnymi.

Austriacka policja obstawiła zjazdy z autostrad i samochody austriackie przepuszcza, a te na niemieckich blachach kieruje z powrotem na autostradę, chyba że delikwent przekona stróżów prawa, że celem jego podróży jest miejscowość w Austrii. Podobno austriackie szykany tak oburzyły Niemców, że ci już myślą o srogiej zemście na sąsiadach z południa.

Tu należy się słów parę o austriacko-niemieckich relacjach, a przypominają one nieco stosunki zwaśnionych braci, którzy zawsze znajdą temat do kłótni i prychają na siebie, kiedy już zdarzy im się wspólnie zasiąść przy rodzinnym stole. No więc nie daj Boże wziąć Niemca za Austriaka, a zwłaszcza Austriaka za Niemca. Grozi to śmiertelną obrazą. Poczucie własnej odrębności narodowej Austriaków jest tak silne, że powiadają, iż najliczniejszą mniejszością narodową są u nich zaraz po Turkach Niemcy właśnie, przy czym w przeciwieństwie do tych pierwszych, gorzej się asymilują i… nie chcą się uczyć języka. Obie nacje mają swoje zbiory jadowitych dowcipów na temat tych drugich, a większość z nich dotyczy rzekomych deficytów intelektualnych sąsiadów. Austriacy drą łacha z niemieckiego upodobania do ogrodowych krasnali, a Niemcy rewanżują się, wyjaśniając, że flaga Austrii dlatego jest czerwono-biało-czerwona, żeby przez pomyłkę nie dało jej się powiesić do góry nogami.

Klasyką austriacko-niemieckich animozji są też spory o kompozytorów. Niemcy wskazują, że Mozart był w zasadzie ich, bo jego ojciec pochodził z Augsburga. Austriacy z kolei wyrywają Niemcom Beethovena, bo ten chociaż urodził się w Bonn, to jednak związany był z Wiedniem i tam umarł. Słowem mecz Austria – Niemcy toczy się na wielu boiskach.

A co mamy do tego my, którzyśmy jak nie w pruskim to w austriackim zaborze? A no podejrzewamy, że jak Niemcy będą zatrzymywać Austriaków, a Austriacy Niemców, jedni i drudzy zhaltują przy okazji Polaków.

POWIĄZANE POSTY

Zostaw Komentarz