Problemy dealerów z fachowcami

09 mar 2023

Brak specjalistów jest stałym problemem rynku dealerskiego. Brakuje przede wszystkim osób z doświadczeniem i wiedzą do pracy w warsztatach i serwisach. Związek Dealerów Samochodów przeprowadził badanie ankietowe, które pokazało jakie zawody są najbardziej poszukiwane przez autoryzowane serwisy.

Wiadomo już od dawna, że polski rynek pracy cechuje niewystarczająca liczba osób gotowych podjąć zawody techniczne, zwłaszcza tych którzy odebrali kierunkowe wykształcenie czy mają doświadczenie zdobywane pod okiem profesjonalistów. Problem ten dotyczy większości branż, jednak w szczególnym stopniu dotyka branżę motoryzacyjną. Dealerzy samochodów mówią wprost – wykwalifikowanych pracowników coraz trudniej znaleźć, pomimo rosnącego zapotrzebowania, zwłaszcza na fachowców mających wiedzę potrzebną do serwisowania samochodów elektrycznych.

I właśnie serwisów dotyczyło kolejne badanie, które przeprowadził Związek Dealerów Samochodów. Ankietowani byli kadra zarządzająca, właściciele oraz kierownicy największych przedsiębiorstw sprzedających nowe samochody.

W pierwszych dwóch pytaniach poruszono kwestię rentowności działów serwisu. Tu należy powiedzieć, że specyfika dealerskiego serwisu była zawsze taka, że cechował się on dużo większą odpornością na zmiany koniunktury i zawirowania rynkowe, niż działy sprzedaży pojazdów. Znalazło to potwierdzenie również i w tym badaniu. O ile dla działów sprzedaży samochodów nowych i używanych opinie dotyczące rentowności były bardzo spolaryzowane (czyli bardzo dobry wynik w 2022 roku i bardzo pesymistyczne prognozy na rok 2023), tak dla serwisu dużo bardziej zrównoważone. 37% ankietowanych udzieliło odpowiedzi, że rok 2022 jest zamykany ze wzrostem rentowności. Nieco gorzej wyglądają prognozy na rok 2023 – już niecałe 20% ankietowanych spodziewało się zwiększenia rentowności, a ponad 28% uznało, że nie nastąpią żadne zmiany w tej kwestii.

Kolejne pytanie dotyczyło napraw blacharsko-lakierniczych w dealerstwach. Z udzielonych odpowiedzi wynika, że ogromna większość dealerów ma własne warsztaty, bo aż blisko 75%. Pozostała część sprawy blacharskie zleca zewnętrznym podwykonawcom, zarówno gdy chodzi o przeprowadzenie samej naprawy, jak również obsługę całego procesu likwidacji szkody, choć ta druga opcja jest zdecydowanie mniej popularna.

Przedostatnie pytanie z tej serii poświęcono metodzie wykonywania obowiązkowych badań technicznych. Z udzielanych odpowiedzi wynika, że nadal zaskakująco wysoki odsetek dealerów (53%) oferuje możliwość przeprowadzenia takiego badania na stacjach kontroli pojazdów (SKP) znajdujących się przy serwisach. Zewnętrznym SKP dealerzy zlecają przeglądy tylko w 22% przypadków, a blisko jedna czwarta nie oferuje takiej usługi wcale.

W ostatnim, najważniejszym pytaniu podjęto problem braków kadrowych w działach serwisów oraz warsztatach blacharsko-mechanicznych. Odpowiedzi były jednoznaczne – specjalistów na rynku pracy wciąż brakuje. Największe zapotrzebowanie jest na lakierników i blacharzy, ale również na mechatroników i elektryków samochodowych. Tylko nieco lepiej zaczyna wyglądać sytuacja w przypadku mechaników, a to dzięki powolnie wracającemu zainteresowaniu tym zawodem. Nie ma natomiast większych problemów ze znalezieniem chętnych na stanowisko doradcy serwisowego.

– Obecna sytuacja na rynku pracy wynika wprost z polityki edukacyjnej prowadzonej przez władze, właściwie od ponad 20 lat. Coraz większy nacisk na promocję edukacji „uniwersyteckiej”, często na kierunkach o wątpliwej przydatności dla gospodarki, skutkował marginalizowaniem zawodów technicznych. W przypadku już prawie całego pokolenia przygotowującego się do wejścia na rynek pracy, naturalnym skutkiem całej sytuacji była rezygnacja z kształcenia w szkołach technicznych i zawodowych. To z kolei spowodowało bezpowrotne zamykanie tych szkół. W praktyce oznacza to trwałe odbieranie szansy na zapełnienie luk na rynku pracy. Niestety, przy braku gruntownych zmian w dziedzinie edukacji średniej problem braku fachowców będzie się pogłębiał. Będziemy tego świadkami już niedługo. Coraz większej liczby bardziej skomplikowanych konstrukcyjnie samochodów, o alternatywnych napędach, nie będzie po prostu komu naprawiać – powiedział Paweł Tuzinek, prezes Związku Dealerów Samochodów.

Zostaw Komentarz