Przygotowanie auta do jesieni

21 wrz. 2021

Mgła i szybciej zapadający zmrok w połączeniu z deszczem i pierwszym śniegiem powodują, że jesień jest dla kierowców wyjątkowo niebezpieczną porą roku. Mogą oni jednak zminimalizować ryzyko wypadku – przypominają mechanicy z sieci ProfiAuto Serwis, przedstawiając najczęstsze zaniechania kierowców.

 

Według raportu Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, najwięcej wypadków śmiertelnych na polskich drogach w 2020 roku (11,7 procent) zdarzyło się w październiku. W wypadkach, w których zawinił stan techniczny pojazdów, aż w 58 procent zdarzeń za przyczynę uznano braki w oświetleniu. Na drugim miejscu w tej kategorii znalazł się zły stan ogumienia – 17,1 procent. Jak wskazują eksperci ProfiAuto, wielu dramatów prawdopodobnie można by uniknąć, gdyby kierowcy stosowali się do kilku prostych zasad i zadbali m.in. o właściwą cyrkulację powietrza w kabinie samochodu, ustawienie świateł czy odpowiednio wczesną wymianę ogumienia.

Klimatyzacja nie tylko na upał

Podstawą jest dobra widoczność. Tymczasem polscy kierowcy często zapominają o zadbaniu o dobry stan piór wycieraczek, wymianie filtra kabinowego, wlaniu zimowego płynu do spryskiwaczy czy sprawnej klimatyzacji. Podczas deszczowej pogody lub pierwszych mrozów, to właśnie te elementy znacznie zwiększają nasze bezpieczeństwo na drodze.

Wielu kierowców nadal ma problem ze zrozumieniem zasad działania klimatyzacji. Korzystają często z zamkniętego obiegu, którego użycie ma sens wtedy, kiedy na przykład jedzie przed nami kopcący samochód lub poruszamy się w tunelu. Jednak gdy w samochodzie jest wilgotno, należy koniecznie go wyłączyć. Jeśli tego nie zrobimy, mamy zapewnione zaparowane szyby i niebezpieczną sytuację na drodze – wskazuje Adam Lehnort, ekspert sieci ProfiAuto. – Należy także przypomnieć kierowcom o włączeniu klimatyzacji w trakcie deszczu i ustawieniu nawiewu na szybę. „Klima” doskonale osusza powietrze, szyby nie parują, a nasze bezpieczeństwo znaczenie się poprawia

W słoneczne dni warto także porządnie wywietrzyć wnętrze samochodu, zadbać o drożność kanałów wentylacyjnych oraz oczyścić podszybie z liści i zalegającego brudu. Zbierająca się wilgoć wewnątrz pojazdu oraz mokre dywaniki (które warto wymienić na okres jesienno-zimowy na gumowe) powodują, że szyby parują już po pierwszych minutach jazdy.

Złe ogumienie i opony całoroczne

Kolejki u wulkanizatorów to zwyczajowy obrazek w Polsce po pierwszych opadach śniegu. Dlatego warto umówić się na wymianę już w okolicach października. Mechanicy sieci ProfiAuto przypominają, że od niedawna możemy to zrobić również poprzez specjalne aplikacje, dzięki którym umówimy się na wymianę opon na konkretny dzień i godzinę, bez konieczności wielokrotnego wydzwaniania do okolicznych serwisów bądź ustawiania się w kolejkach. Zdarza się również, że nie wymieniamy ogumienia ze względu na oszczędność, która w ogólnym rozrachunku jest tylko pozorna. O ile bowiem na oponie zimowej w miarę bezpiecznie przejeździmy cały rok, o tyle opona letnia nie daje sobie w żaden sposób rady w warunkach zimowych, a podróż na takim ogumieniu staje się bardzo niebezpieczna. 

Pomimo coraz łagodniejszych zim, wymiana opon na sezonowe to w naszym kraju absolutna konieczność. W temperaturach poniżej siedmiu stopni Celsjusza guma w letnich oponach traci swoje właściwości trakcyjne, a układ bieżnika pozwala jedynie na odprowadzanie wody, a nie wgryzanie się w śnieg, jak ma to miejsce w przypadku opony zimowej. W wyniku tego w krytycznej sytuacji możemy na przykład nie zdążyć wyhamować przed samochodem wyposażonym w ogumienie zimowe, nie wyminąć auta jadącego przed nami lub nie zahamować przed pieszymi na pasach. Należy także uważać, decydując się na opony całoroczne, które nie dla wszystkich są dobrym wyborem. Nie polecamy ich kierowcom podróżującym w góry, poza ośrodki miejskie oraz tym ze sportowym zacięciem. Są one natomiast dobrą alternatywą dla kierowców poruszających się niewielkimi samochodami w mieście – mówi Adam Lehnort.

Nieprawidłowe oświetlenie – zmora kierowców i pieszych

Jazda w deszczu – szczególnie po zmroku – to jedne z najgorszych warunków drogowych dla każdego kierowcy. W tym przypadku jedną z głównych ról w zakresie naszego bezpieczeństwa odgrywa prawidłowe oświetlenie. Niestety według badań sieci ProfiAuto, nawet 25 procent kierowców porusza się po drogach z nieprawidłowo ustawionymi reflektorami.

Samochód, który podczas niesprzyjających warunków oślepia, daje zbyt słabą wiązkę światła lub ma sprawny tylko jeden reflektor, jest bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa kierowców i pieszych. Sprawdzenie prawidłowego ustawienia reflektorów to tymczasem zaledwie kilka chwil w serwisie. W przypadku starszych modeli warto również zadbać o regenerację zmatowiałych kloszy, którą można wykonać nawet samodzielnie, przy użyciu specjalnych środków dostępnych w większości sklepów motoryzacyjnych – dodaje Adam Lehnort.

Eksperci sugerują, by zawsze mieć ze sobą także zapas w postaci pełnego kompletu odpowiednich żarówek. Należy pamiętać, że powinny one pochodzić od renomowanych producentów i pasować do konkretnego modelu. Stosowanie złej jakości zamienników, żarników ksenonowych do zwykłych halogenów czy nakładek zmieniających kolor reflektora, to prosta droga do mandatu, a w skrajnych przypadkach – do wypadku.

POWIĄZANE POSTY

Zostaw Komentarz