Samochody nasze, dane ich

09 Wrz 2015

W 2018 roku rozpocznie się rewolucja telematyczna, a wszystko to za sprawą wejścia w życie obowiązku wyposażania nowych pojazdów w system automatycznego informowania służb ratowniczych o kolizjach i wypadkach. Koncerny samochodowe, chcą przy tej okazji przemycić zmiany, które pozwolą producentom pojazdów zdobyć niemal monopolistyczną pozycję na rynku serwisowym. Wszystko to zostało wyjaśnione w tekście „Jak zapobiec ‘monopolomatyce’ i zamrożeniu rynku motoryzacyjnego”.

 Przy okazji nasuwa się pytanie – kto jest właścicielem danych tworzonych przez samochód? Na logikę wydawałoby się, że skoro właściciel pojazdu zapłacił za auto oraz wszystkie zawarte w nim czujniki, sterowniki i inne cuda, to może również decydować, komu efekty ich działania powierzyć. Tak jak decyduje o tym w przypadku domowego komputera. Producenci pojazdów jednak kierują się własną logiką i własnym interesem. Otóż uznają, że wszystkie informacje na temat tego, co się w naszym samochodzie zepsuło, dokąd i jak szybko jeździmy, kiedy i gdzie parkujemy, itp., są ICH.

Chyba zmierzamy w kierunku pomysłów rodem z Orwella.

POWIĄZANE POSTY

Zostaw Komentarz