Z czym wiosną do akumulatora?

20 marzec 2021

Motocykle, w przeciwieństwie do samochodów, są w naszym kraju pojazdami sezonowymi i zimę często spędzają całkiem zapomniane. Przy próbie ich uruchomienia po kilku miesiącach postoju pojawiają się często problemy, zaś przyczyną największych, jak wskazuje praktyka, jest układ elektryczny, a konkretnie – akumulator.

Akumulatory, niezależnie od ich konstrukcji, w miarę upływu czasu tracą zmagazynowaną w nich energię elektryczną. W starszych, prostszych modelach motocykli proces ten może zachodzić wolniej niż w nowoczesnych maszynach, bo systemy pojazdu nie wymagają stałego podtrzymywania, więc ubytek energii następuje tylko na skutek naturalnego zjawiska samorozładowywania się akumulatora.

Normalny, mieszczący się w standardzie wynik, jaki powinien wskazywać miernik poboru prądu postojowego, nie powinien przekraczać wartości 40 mA. O ile w instalacjach samochodowych nieznaczny pobór prądu nie ma większego znaczenia, o tyle w motocyklach, gdzie pojemności baterii są znacznie mniejsze i przeciętnie wynoszą 3-15 Ah, odgrywa już istotną rolę. Zwłaszcza, gdy podczas długich postojów, akumulator nie jest regularnie doładowywany.

– Już spadek napięcia na biegunach baterii o 1V oznacza konieczność jej doładowania. Łatwo jednak przegapić właściwy moment, tymczasem przy dużych spadkach napięcia elektronika współczesnych prostowników może uznać, że akumulator uległ uszkodzeniu. Nie zawsze jest to zgodne z faktycznym stanem, dlatego warto używać urządzeń z rozbudowanymi funkcjami i możliwościami – mówi Sławomir Gosławski, dyrektor sprzedaży na Wschodnią i Centralną Europę w NOCO Company.

Przykładem takich prostowników są ładowarki Genius amerykańskiej firmy NOCO. Urządzenia te zostały przystosowane do obsługi praktycznie wszystkich rodzajów baterii stosowanych w motocyklach – zarówno 12V, jak i 6V (spotykanych już jedynie w starszych pojazdach). Ważną cechą tych prostowników jest zdolność,  dzięki funkcji „Force Mode”, przywrócenia sprawności nawet całkowicie rozładowanym akumulatorom.

Poszczególne modele prostownika różnią się przeznaczeniem, np. Genius1 przeznaczony jest do akumulatorów o pojemności 30 Ah, Genius2 do 40Ah, zaś Genius5 do 120Ah. Ostatnie z wymienionych urządzeń ma wbudowany program do pracy w trybie „naprawczym”, który, wedle producenta urządzenia, często pozwala uratować z pozoru nie nadające się już do użytku (zasiarczone) akumulatory. 

Ładowarki NOCO Genius są w pełni zautomatyzowane, wystarczy podłączyć kable z zaciskami do klem. Gdyby przy tej operacji popełniony został błąd, prostowniki wyposażono w zabezpieczenie przed pomyleniem biegunów. Po włączeniu urządzenia rozpoczyna się weryfikacja typu i stanu akumulatora oraz temperatury otoczenia. Na podstawie tych danych dostosowywane są parametry pracy. Wbudowane czujniki zapobiegają przeładowaniu, jak i przepięciom w sieci elektrycznej. W bezpieczny sposób można zatem pozostawić ładowarkę w aktywnym trybie przez dowolny długi czas – dodaje Sławomir Gosławski.

POWIĄZANE POSTY

Zostaw Komentarz