Filtrowanie paliwa zimą

04 lut 2023

PZL Sędziszów, polski producent filtrów o najdłuższej historii,  wyjaśnia, na czym polega zjawisko zamarzania paliw w okresie zimowym, radzi jak się przed nim ustrzec i przypomina o podstawowych zasadach prawidłowej filtracji paliw samochodowych.

 

Przyjmuje się, że benzyna zaczyna zamarzać poniżej -45 oC. W przypadku oleju napędowego wszystko zależy od jego wersji. Dostarczany w okresie jesiennym tzw. olej przejściowy może zamarznąć już przy ok. -10 oC. Oleje napędowe zimowe zamarzają w przedziale od -20 do -32 oC. Temperaturę zamarzania można obniżyć dodając profilaktycznie odpowiednie dodatki do paliwa, najlepiej w porozumieniu z serwisem ASO. Bardzo odporny na niskie temperatury jest natomiast gaz LPG (propan-butan). Propan zamarza przy -187 oC, a butan przy -140 oC.

Główny problem – woda

Niezależnie od tego jakiej klasy paliwo tankujemy, największe utrapienie zimą dla układu paliwowego stanowi woda. Jej pojawienie się jest niestety naturalnym zjawiskiem i nie zależy wyłącznie od samej stacji paliw, na której tankowany był pojazd. Rzecz w tym, że podczas napełniania zbiornika dostaje się do niego wilgoć z powietrza, która później skrapla się na ściankach baku lub w innych miejscach. Oczywiście w paliwie także może znajdować się niewielka ilość wody – zazwyczaj pochodzi ona z biokomponentów, które chłoną parę wodną. Woda jest także efektem ubocznym spalania, a więc pojawia się w silniku w różnych miejscach podczas jego pracy. To co się z nią dzieje, zależy od konstrukcji danej jednostki, a także sposobu eksploatacji – woda nie zawsze może swobodnie odparować.

Można się spotkać z popularną teorią, że stacje „chrzczą” paliwa wodą. Jest to możliwe raczej teoretycznie, ponieważ woda nie miesza się łatwo z paliwami. Opada na spód zbiornika, a pompy dystrybutorów nigdy nie pobierają paliwa z dna, tylko powyżej, bo tzw. martwy poziom służy temu, by na dnie gromadziły się zanieczyszczenia. Znacznie łatwiejszym sposobem oszukiwania jest mieszanie tańszych i droższych paliw, co oczywiście również może mieć swoje konsekwencje zimą. Na szczęście takie manipulacje zdarzają się coraz rzadziej.

Co się zatyka

Filtr paliwa PZL Sędziszów PD627 jest przykładem zaawansowanej konstrukcji wyposażonej m.in. w elektryczny podgrzewacz, czujnik poziomu odseparowanej wody, siatkowy filtr wstępny i podwójny wkład filtracyjny. Ciekawym rozwiązaniem jest układ odwadniania filtra za pomocą wykręcanego trzpienia z dostępem od góry.

Za zatory w układzie paliwowym odpowiedzialne są zazwyczaj korki lodowe lub – w przypadku oleju napędowego – wytrącająca się parafina. W miarę spadku temperatury olej napędowy mętnieje i nabiera mlecznej barwy. W dalszej kolejności pojawia się w nim biaława zawiesina, która następnie przekształca się w coś w rodzaju żelu. To właśnie parafina. Czasem opada na dno zbiornika lub filtra, czasem krąży po układzie, zatykając go. Kierowcy starają się w takiej sytuacji podgrzać lub wymienić filtr paliwa, ale taka operacja często bywa nieskuteczna, bo korek może utworzyć się w wielu innych miejscach, np. w baku, w przewodach, czy w okolicy układu wtryskowego.

Paliwo podgrzewa się samo

We współczesnych układach wtryskowych paliwo podgrzewa się samo podczas pracy silnika. W niektórych modelach ten proces jest na tyle efektywny, że stosuje się nawet chłodnice paliwa. Wystarczy zatem, że silnik uda się uruchomić, a wówczas sam obieg paliwa powinien skutecznie zabezpieczyć je przed mrozem. Paliwo bez przerwy krąży – ze zbiornika trafia do układu wtryskowego, a niewykorzystany nadmiar powraca podgrzany ponownie do baku. Niektóre filtry paliwa mają nawet specjalny króciec, którym doprowadzane jest powracające paliwo tak, aby przy okazji podgrzewać sam filtr.

Nie zwlekać z tankowaniem

Najprostszym sposobem zapobiegania przykrym niespodziankom jest odpowiednio wczesne zatankowanie zimowego paliwa (dotyczy posiadaczy diesli). Rada ta skierowana jest do osób, które mało jeżdżą i rzadko tankują. Użytkownicy, którzy z różnych względów nie mogą zatankować zimowego paliwa lub wybierają się w skrajnie zimne strefy, mogą dodać do baku odpowiedni środek chroniący przed mrozem. Należy jednak zawsze upewnić się, że producent samochodu dopuszcza takie rozwiązanie i rozsądnie dobierać środki, ograniczając się do tych markowych. Patent polegający na dodaniu benzyny jak to się kiedyś robiło w czasach minionego ustroju może dla współczesnych diesli skończyć się dramatycznie. Bardzo dobrym zwyczajem jest natomiast tankowanie do pełna. Ciągłe jeżdżenie z kilkoma litrami paliwa na dnie zbiornika jest szkodliwe, bo sprzyja zbieraniu się w nim wilgoci.

Wymienić lub opróżnić filtry

PZL Sędziszów PDS741 – przykład filtra paliwa z dolnym zaworem upustowym odseparowanej wody. Filtr ten ma także system podgrzewania paliwem z obwodu powrotnego.

Jeśli ktoś jeszcze tego nie zrobił, powinien jak najszybciej wymienić filtry paliwa. PZL Sędziszów przypomina, że wybrane modele filtrów wyposażone są w separator wody i korek spustowy do odlewania nagromadzonej cieczy. A zatem – niezależnie od tego, kiedy taki filtr był wymieniany, należy regularnie upuszczać nagromadzoną w nim wodę. W wybranych modelach pojazdów układ filtrowania paliwa składa się z dwóch elementów – filtra paliwa i odstojnika/separatora wody. Należy wówczas pamiętać o jednym i drugim. W niektórych pojazdach elektronika pokładowa sama przypomina o tych czynnościach, w innych użytkownicy zdani są na własną pamięć.

Jeśli zamarznie

Najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem postępowania w przypadku unieruchomienia pojazdu przez korek z lodu czy parafiny jest odholowanie samochodu do ciepłego garażu. Możliwe jest także podgrzanie newralgicznych miejsc, czy doraźna wymiana filtrów, ale jest to obarczone ryzykiem niepowodzenia. Na rynku istnieją także środki chemiczne rozpuszczające parafinowe korki, jednak ich stosowanie nie zawsze jest bezpieczne – wszystko zależy od konstrukcji pojazdu.

W Polsce nie doświadczamy skrajnie niskich temperatur, więc stosunkowo łatwo zabezpieczyć się przed zimą. Wielu kierowców przejeżdża cały sezon bez problemów, nie stosując żadnych kroków profilaktycznych oprócz okresowej wymiany filtrów oraz tankowania zimowego paliwa. Ferie zimowe to jednak okres, który może zaskoczyć takie osoby, zwłaszcza jeśli wybierają się góry, gdzie mogą się trafić wyjątkowo mroźne noce. Wówczas profilaktyka jest wskazana, a jej głównym elementem jest właśnie wymiana filtra paliwa lub filtra paliwa i odstojnika, w zależności od konstrukcji pojazdu. Te drobne czynności serwisowe mogą zadecydować o bezstresowo spędzonym urlopie, więc warto o nich pamiętać – radzi Dominik Zwierzyk z PZL Sędziszów.

 

Zostaw Komentarz