W motoryzacyjnej czołówce

22 Cze 2018

Według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) liczba aut w posiadaniu Polaków cały czas rośnie. Podobnie jak zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym.

 Jak wynika z najnowszej edycji corocznej publikacji europejskiego stowarzyszenia ACEA Pocket Guide 2018-2019, liczba samochodów przypadających na 1000 mieszkańców wynosi w Polsce 672, co stawia nas pod tym względem na szóstym miejscu w Europie, powyżej wyników takich państw jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Holandia czy Szwecja.

Z kolei, w kategorii liczby zatrudnionych w przemyśle motoryzacyjnym zajmujemy ostatnie miejsce na „podium”. Zgodnie z danymi ACEA, w Polsce wynosi ona 187334 osób pracujących przy produkcji pojazdów. Większą skalą zatrudnienia w tym obszarze mogą pochwalić się jedynie Niemcy (857,336) oraz Francja (216,000).

Widoczne przyrosty

Liczba aut w przeliczeniu na 1000 mieszkańców wzrosła względem poprzedniej edycji opracowania o 44. Dużo bardziej widoczny jest jednak przyrost pracowników krajowego przemysłu motoryzacyjnego – o ile według ubiegłorocznej analizy ACEA ich liczba wynosiła 178274, o tyle najnowsza publikacja informuje już o 187334 osobach zatrudnionych bezpośrednio w tej gałęzi gospodarki. – Już pierwszy rzut oka na obydwa dokumenty pozwala stwierdzić, że Polska należy do europejskiej czołówki pod względem liczby pojazdów w posiadaniu mieszkańców oraz silnej reprezentacji pracowników sektora automotive. Wciąż jest jednak wiele do nadrobienia – zwłaszcza w kwestii „odmłodzenia” parków maszynowych. Dość wspomnieć, iż w Polsce na 1000 mieszkańców przypada jedynie 13 nowych aut. Dla porównania, w Luksemburgu liczba ta wynosi 89, w Belgii – 48 zaś w Niemczech – 42. Zdecydowana większość rejestrowanych w kraju pojazdów to więc auta z co najmniej kilkuletnim drogowym stażem, co stanowi warty zainteresowania sygnał dla branży warsztatowej, a szczególnie niezależnych stacji naprawczych, które Polacy wybierają najczęściej, gdy nie są już zobowiązani do serwisowania swoich aut w autoryzowanych stacjach obsługi – tłumaczy Karol Prozner, twórca i prezes platformy Woop Automotive.

Warto także dodać, iż Polska klasyfikuje się także w ścisłej czołówce pod względem rejestracji nowych pojazdów użytkowych, zaś z doniesieniami o ich wzrostach publikowanymi ostatnio przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego korespondują dane ACEA. Liczba zarejestrowanych w minionym roku w Polsce samochodów dostawczych wzrosła z 59812 w 2016 do blisko 61 tys., zaś aut ciężarowych i specjalnych z 2 628 do 27658. Nie sposób pominąć także sektora autobusów – tych w 2017 r. wyjechało na krajowe drogi prawie 2,3 tysiąca w porównaniu do 1987 w roku poprzednim.

 Automotive najmocniejszy w R&D

Jednym z najbardziej interesujących wniosków zawartych w opracowaniu jest również fakt, że zdaniem jego autorów to właśnie sektor „motoryzacja i części zamienne” (Automobiles & Part) inwestuje w Europie najwięcej w badania i rozwój spośród wszystkich 10 sektorów gospodarki, które wyróżniła ACEA. Branża automotive z nakładami na ten cel w wysokości 53,8 miliarda dolarów wyprzedza m.in. farmaceutykę i biotechnologię, inżynierię przemysłową, oprogramowanie i usługi IT czy branżę medyczną.

POWIĄZANE POSTY
1 comments
  1. Coś mało wiarygodne wydają mi się te dane ACEA. Jak przypuszczam korzystać mogli z oficjalnych danych CEPiK, które średnio odpowiadają rzeczywistości, co wielokrotnie było opisywane (samochody starsze niż 100 lat, nie istniejące marki, uwzględnianie aut wycofanych z eksploatacji, ale oficjalnie nie wyrejestrowanych, duplikowanie danych pojazdów, które zmieniły właściciela itp. itd.).
    Bardziej zbliżone do rzeczywistości informacje mówią, że po Polsce jeździ ok. 21 mln pojazdów, z czego 17 mln to samochody osobowe i dostawcze. Zakładając teraz, że aut osobowych jest 15 mln, a Polaków – 38 mln, wychodzi, iż na 1000 osób przypada u nas niecałe 400 aut. Z ciężarówkami i dostawczymi będzie to 550 pojazdów, a więc też znacznie mniej niż 667.

Zostaw Komentarz