Niemcy uwalniają rynek części zewnętrznych

09 lip 2019

U naszych zachodnich sąsiadów trwają prace nad wprowadzeniem zmian prawnych dotyczących napraw powypadkowych. Pierwsze oznaki liberalizacji tego segmentu rynku części zamiennych widać również we Francji. Już wkrótce możemy być świadkami zmian, które będą miały wpływ także na działalność polskich firm.

Zacznijmy od początku. W tym roku będziemy obchodzić 12 rocznicę wejścia w życie w Polsce tak zwanej Klauzuli Napraw. Na jej wprowadzenie przed 2004 rokiem zdecydowało się 11 państw europejskich i od czasu wejścia jej w życie w Polsce w 2007 roku nie udało się już jej wprowadzić w żadnym państwie europejskim, choć podejmowano takie próby.

 Zmiana zasad gry

Czym jest Klauzula Napraw? W skrócie – złamaniem monopolu producentów samochodów, które uwalnia rynek i pozwala swobodnie konkurować dostawcom tzw. części zewnętrznych. Tam gdzie jej nie ma, koncerny samochodowe zastrzegają kształty zewnętrznych części pojazdu i ich sprzedaż tych elementów odbywa się wyłącznie poprzez sieci autoryzowane. Wprowadzenie Klauzuli Napraw zwiększa więc konkurencyjność w branży, co jest korzystne dla kierowców, bo naprawa przy użyciu tańszych części bez logo producenta samochodu po prostu mniej kosztuje. Jednocześnie kierowca ma wybór, z których części chce skorzystać przy naprawie. Może je kupić taniej w niezależnym warsztacie lub w ASO w wyższej cenie.

Gdyby w Polsce nie obowiązywała Klauzula Napraw, brak dostępności części do napraw powypadkowych na wolnym rynku spowodowałby także wzrost kosztów ubezpieczenia samochodów oraz jeszcze większe zainteresowanie częściami ze szrotów i nielegalnie prowadzonych punktów demontażu.

O wprowadzenie Klauzuli Napraw w Polsce już w 2005 roku zabiegało Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Jak wspomina Alfred Franke, prezes SDCM, gdyby 12 lat temu Klauzula Napraw nie została u nas wprowadzona, wiele firm specjalizujących się wówczas w zewnętrznych częściach motoryzacyjnych dzisiaj by już nie istniało. Koncerny motoryzacyjne miałyby prawny monopol na sprzedaż zewnętrznych elementów do samochodów i tym samym mogłyby zablokować wytwarzanie i montaż części pochodzących od niezależnych producentów.

 W Niemczech praca wre

Jak się wydaje, najbliżej osiągnięcia sukcesu we wprowadzeniu Klauzuli Napraw są obecnie nasi zachodni sąsiedzi. W ostatnim czasie rząd federalny Niemiec z inicjatywy minister sprawiedliwości i ochrony konsumentów Katariny Barley (SPD) przyjął projekt ustawy mającej na celu wzmocnienie uczciwej konkurencji. Projekt zakłada wprowadzenie Klauzuli Napraw w zakresie zewnętrznych części samochodowych, które to firmy z niezależnego rynku motoryzacyjnego mogłyby bez sztucznych barier produkować i dystrybuować pod własnym logo. Wygląda więc na to, że rynek części zamiennych ma zostać otwarty. Oczywiście praca nad Klauzulą Napraw w Niemczech nie odbywa się w spokojnej atmosferze. Republika Federalna to przecież bastion producentów samochodów, którzy delikatnie mówiąc, niechętnie patrzą na wprowadzenie do prawa wyjątku w postaci Klauzuli Napraw.

Z drugiej strony, niemieckie stowarzyszenie dystrybutorów części GVA wskazuje na istotną wadę projektu, która polega na tym, że wprowadzenie nowych przepisów w obecnym kształcie nie będzie dotyczyć części zamiennych objętych wcześniej ochroną poprzez rejestrację w urzędzie patentowym. Jako że taka ochrona trwa w Niemczech 25 lat, pełna liberalizacja nastąpiłaby w latach 40. XXI wieku, co jest absurdalne i niekorzystne dla właścicieli starszych pojazdów, bo właśnie oni nie będą mogli skorzystać z Klauzuli Napraw. Projektem ma się zająć Bundestag, więc wkrótce możemy poznać więcej informacji.

– Trzymamy mocno kciuki za to, by Klauzula Napraw weszła w życie w Niemczech w brzmieniu jak najlepszym dla konsumentów i wolnego rynku. Jeżeli uda się tam, będzie to sygnał dla kolejnych państw, by przełamać impas – dodaje Alfred Franke.

Liberalizacja we Francji?

We Francji ochrona wzorów przemysłowych jest postrzegana jako „nietykalna”. Przez nadinterpretację tego prawa nie ma zatem na razie mowy o wprowadzeniu tam Klauzuli Napraw w kształcie jaki znamy w wielu krajach Europy. Mimo to pierwszy krok na drodze do uwolnienia rynku części zewnętrznych został zrobiony. Zaproponowano nowelizację przepisów, która przewiduje ograniczenie ochrony zewnętrznych części zamiennych do 15 lat. Należy jednak wziąć pod uwagę, że średni wiek samochodów we Francji wynosi około 10 lat. Co gorsza, podobnie jak w przypadku Niemiec, wzory zewnętrznych części, które zostały zarejestrowane uprzednio, będą chronione dłużej, czyli maksymalnie do 25 lat. Nie jest to więc rozwiązanie satysfakcjonujące konsumentów i niezależnych operatorów, ale być może otworzy drogę do dalszej liberalizacji, a w przyszłości nawet do uwolnienia rynku.

 

Zostaw Komentarz