Pandemia niedopompowanych kół

23 lipiec 2021

Wyniki uzyskane podczas pierwszej tury akcji z mobilnym testerem zawieszenia BILSTEIN wskazują na zwiększoną liczbę aut z niewłaściwym ciśnieniem powietrza w oponach.

BILSTEIN co roku udostępnia polskim kierowcom mobilny tester zawieszenia pozwalający w szybki i łatwy sposób ocenić sprawność amortyzatorów. Wyniki uzyskane podczas pierwszej tury tegorocznej akcji były, tak jak i w latach poprzednich, na co najmniej zadowalającym poziomie, ale…

– Pierwsza próba na testerze nie zawsze wypada dostatecznie. Analiza wyników pozwoliła jednak dostrzec przyczynę tego stanu rzeczy. Było nią niewłaściwe ciśnienie powietrza w oponach. Dlatego też doposażyliśmy nasze stanowisko w kompresor. Postawioną diagnozę potwierdziły ponowne próby, a kierowcy często nie mogli uwierzyć, że różnica rzędu 0,2 czy 0,3 bara tak znacząco wpływa na jakość pracy amortyzatorów, co podczas jazdy przekłada się m.in. na zachowanie auta podczas hamowania – powiedział Andrzej Wojciech Buczek, doradca techniczny w IHR Warszawa, oficjalnego dystrybutora marki BILSTEIN w Polsce.

Warto tu dodać, że o ile kilka lat temu były to jednostkowe przypadki, to już w roku ubiegłym odnotowano większą liczbę takich nieprawidłowości. Dlatego też podczas tegorocznej akcji od początku uważniej przyglądano się nie tylko wynikom testu, ale także ciśnieniu powietrza w oponach. Jeżeli wzbudzało ono jakiekolwiek wątpliwości, w ruch szedł ciśnieniomierz i kompresor. Drugi pomiar najczęściej pokazywał, że problem niewłaściwej przyczepności kół nie leży po stronie amortyzatorów.

Przyczyną takiego stanu rzeczy być może jest koronawirus. Konieczność zachowania dystansu społecznego zintensyfikowała korzystanie z własnych samochodów. W parze z tym powinna wzrosnąć częstotliwość kontroli ciśnienia powietrza w kołach. To pierwsze zalecenie dla kierowców od specjalistów marki BILSTEIN. Drugie związane jest z wakacyjnymi wyjazdami.

Epidemia zmieniła sposób podróży na urlop. Podstawowym środkiem komunikacji stał się własny samochód, dlatego chcemy przypomnieć, że przy planowaniu takiego wyjazdu należy pamiętać o kilku sprawach. Przede wszystkim podróżujemy z większą liczbą pasażerów, a dodatkowym obciążeniem jest bagaż. Zarówno ten w kufrze, na dachu jak i w postaci holowanej przyczepki. Należy więc dopompować opony do wartości jakie – na tabliczce znamionowej – podaje producent auta – dodaje Andrzej Wojciech Buczek.

Do tego ciśnienie różni się w zimnych i rozgrzanych jazdą oponach. Warto więc zaplanować pierwszą przerwę w drodze na wakacje po przejechaniu 100-150 kilometrów i dokonać ponownej kontroli ciśnienia. Z reguły trzeba będzie je nieco zredukować.

Na długich trasach, szczególnie obfitujących w zakręty i różnice poziomów, warto też dać trochę czasu na odpoczynek również i amortyzatorom. Współczesne konstrukcje gazowe zminimalizowały zjawisko kawitacji, jednak na olej znajdujący się pod większym niż na co dzień obciążeniem, nadal działają te same prawa fizyki.

POWIĄZANE POSTY

Zostaw Komentarz