Redukujmy emisję, ale nie konkurencyjność

30 Kwi 2018

W Parlamencie Europejskim odbyło się zorganizowane przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) spotkanie eurodeputowanych z przedstawicielami firm produkujących części motoryzacyjne w Polsce. Debatowano o dużej roli, jaką mają producenci części w dążeniu do ograniczenia emisji dwutlenku węgla w transporcie drogowym.

Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej pracują nad nowymi przepisami, które mają przyczynić się do redukcji emisji CO2 w transporcie drogowym w latach 2020-2030. Przepisy te będą miały duży wpływ na europejski przemysł motoryzacyjny. Z tego powodu w Europarlamencie z inicjatywy SDCM zorganizowano spotkanie przedstawicieli branży z eurodeputowanymi. Podczas debaty, której gospodarzem był poseł Andrzej Grzyb, przedstawiciele SDCM, CLEPA oraz kilku firm produkujących części motoryzacyjne w Polsce, w tym BorgWarner, Valeo, Bosch i Lumag zaprezentowali różnorodne rozwiązania technologiczne, podkreślając potrzebę uwzględnienia wszystkich opcji technologicznych przy tworzeniu przyszłych przepisów dotyczących nowych norm emisji CO2 w odniesieniu do samochodów osobowych i dostawczych.

Kluczem neutralność technologiczna

Elektryfikacja, technologie hybrydowe, paliwa alternatywne i syntetyczne, ekologiczne innowacje i inne rozwiązania zwiększające efektywność energetyczną mają do odegrania ważną rolę w zintegrowanym podejściu służącym obniżeniu emisji CO2. Zdaniem ekspertów, poszukując sposobów na obniżenie emisji dwutlenku węgla, nie należy się koncentrować na tylko jednym z wyżej wymienionych kierunków, ponieważ może się to odbyć kosztem innowacji i konkurencyjności.

Alfred Franke, prezes SDCM, podczas swojej prezentacji na spotkaniu w Brukseli podkreślał, że kluczem do tego, aby zachować siłę polskiego i europejskiego przemysłu motoryzacyjnego jest neutralność technologiczna. – Przemysł części motoryzacyjnych jest kluczowy w gospodarce Polski. Dlatego jest niezwykle istotne, aby Europa miała ramy prawne, które będą podtrzymywać konkurencyjność przemysłu motoryzacyjnego w perspektywie globalnej. Oznacza to, że kiedy liczy się każdy gram, wszystkie dostępne technologie powinny zostać włączone do walki o obniżenie emisji CO2 – powiedział Alfred Franke.

Od lewej: Andrzej Grzyb, Sigrid de Vries i Alfred Franke

CLEPA oraz SDCM uważają, że nowa propozycja ograniczenia emisji CO2 dla pojazdów jest bardzo wymagająca i dlatego podkreślają, że należy się skoncentrować na sposobie osiągnięcia celów, łagodząc zakłócenia w przemyśle i gospodarce, które powodują koszty społeczne. – CLEPA prosi europejskiego prawodawcę o stworzenie ram, które nagradzać będą wydajność. Nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania, które pozwoliłoby osiągnąć cele redukcji emisji CO2. Samochody osobowe i dostawcze, motocykle, autobusy i ciężarówki służą różnym celom mobilności, a klienci muszą mieć możliwość wyboru kombinacji technologii najlepiej odpowiadających ich potrzebom – dodała Sigrid de Vries, sekretarz generalny CLEPA.

 Ochronić polski przemysł

Temat nowych norm emisji CO2 jest istotny zwłaszcza dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego, w którym producenci części motoryzacyjnych skupieni są w dużej części wokół technologii silnika spalinowego. Kondycja działających w Polsce firm ma znaczenie dla wielu powiązanych gałęzi, a przez to gospodarki całego kraju. Wielkość tego segmentu przemysłu, wartość produkcji (20 miliardów euro w 2017 r), 130 tysięcy miejsc pracy bezpośrednio związanych z produkcją części oraz zaangażowanie w tworzenie innowacji (5-10% obrotu przeznaczane na R&D) powinny być wzięte pod uwagę w procesie tworzenia przepisów, które będą miały ogromny wpływ na dalsze funkcjonowanie naszego przemysłu motoryzacyjnego. – Polska jest w Europie wiodącym krajem produkującym części motoryzacyjne. Zakłady produkcyjne zapewniają ponad 130 000 miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych pracowników. Bardzo popieramy to, by Europa opierała się na mocnych stronach swojego przemysłu, aby poradzić sobie z problemami środowiskowymi. Naszą ambicją powinno być rozwijanie, uprzemysławianie i stwarzanie rozwiązań technologicznych najlepiej służących temu celowi – stwierdził podczas spotkania eurodeputowany Andrzej Grzyb.

 

 

 

POWIĄZANE POSTY

Zostaw Komentarz